Growbox - Growbox 2CD

39.99,-
Dostępne:

Wydanie: digipack 2CD. Wysyłka natychmiastowa, od razu po zaksięgowaniu płatności.

Soulpete: "U mnie sprawa wyglądała tak, że któregoś dnia jak sobie stałem z rozwalonym samochodem na drodze ekspresowej w oczekiwaniu na odholowanie fury, to zadzwonił nagle Adam z propsami i propozycją kupienia ode mnie bitu. Powiedziałem, że nie sprzedam, ale zrobię to za free z przyjemnością. Gadka szmatka i Adam zaproponował zrobienie wspólnego materiału. Pojechaliśmy do domu Adama z Jeżem. Ja wziąłem laptop, Jeżu kartki i długopis. Grilowaliśmy, piwkowaliśmy, paliliśmy i robiliśmy na luźno rap bez "turbo koncepcji" jak to nawinął Jeżu w pierwszym traku. Czysta zajawka i przyjemność. Robiłem bity na miejscu (Adam dał mi dostęp do swoich sampli) nie miałem niczego narzuconego z góry, ale pomysł był taki by stylistycznie i klimatem przypominało mój numer z Guilty Simpsonem. Ogólnie wszystkie numery z "Growbox" (poza drobnymi poprawkami) powstały tam na miejscu na luźno bez rzeźbienia w gównie nie wiadomo ile."

Jeżozwierz: "Pewnego razu graliśmy koncert we Wrocławiu, jako Rap Addix. Wtedy właśnie wpadlismy na siebie z Ostrym. Coś tam pogadaliśmy i powiedział mi, ze zrobiłby ze mną jakiś numer, bo obserwuje moją robotę od dawna. Wymieniliśmy sie numerami i zaraz po moim powrocie do Wuwua Ostry zadzwonił do mnie... zaplanowaliśmy wtedy singiel "Kiedy Już Mnie Nie Będzie" ("Katany" powstały potem, miały być B stroną, ale jak zauważyliście zmieniliśmy kolejność). Rozmawialiśmy w międzyczasie o zrobieniu wspólnego materiału. Miało być to klasyczne i surowe, Pętle w stylu Marka The 45 Kinga, kawałki wyłącznie o miłości do rapu i braggi, prosto i dosadnie. Ostry chciał kontakt do SoulPiotra, stanęło na tym, że ustaliliśmy "dobra robimy to we trzech". Proces wygladał tak jak lubię najbardziej, czyli bez cyzelowania i dumania nad diabli wiedzą czym... Piotrek robił bębny, Adam dogrywał coś na klawiszu, w miedzyczasie pisaliśmy i nagrywaliśmy. Ba, kiedy przyjechałem do chałupy Ostrego po półtorej godziny mieliśmy już zrobiony pierwszy numer. Wszystko było okraszone bezstresowym spożyciem środków wspomagających, grillowanym mięchem i ogólnie wakacyjną atmosferą. Jednym słowem osiągneliśmy chyba to o czym kiedyś gadałem z Soulem, to DEATHROIT czowieku. Świetne bity, dające do myślenia linijki... generalnie rap którego lubimy słuchać. Tyle."

O.S.T.R.: "Brudny, chamski, surowy i świeży. Tak bym nazwał projekt Growbox w którym miałem zaszczyt uczestniczyć . Płyta powstała rok temu w wakacje przy grilowaniu, piwku i dużej ilości relaksu. Na początku mieliśmy nagrać tylko dwa, trzy numery, ale dzięki luźnej i miłej atmosferze powstało ich trochę więcej. Materiał jest różnorodny tzw. o wszystkim i o niczym. Każdy znajdzie dla siebie coś fajnego, od zwariowanego flow na podwójnym tempie w rytmie triolowym, do mało skomplikowanej chamskiej nawijki o rzeczach mniej poważnych. Taką płytę można nagrać tylko raz w swoim życiu. Dla wszystkich co lubią nagrywki na melanżu."

Tracklista:

CD 1.
01. Chamskie Bragga
02. Kolczasty skit
03. Mięso z grilla
04. Agresja
05. Bóg Honor Utarg
06. Mówią mi
07. Ostry skit
08. Przepływ danych
09. O tym samym
10. Kiedy słyszę bit

CD 2.
01. Chamskie Bragga [instrumental]
02. Kolczasty skit [instrumental]
03. Mięso z grilla [instrumental]
04. Agresja [instrumental]
05. Bóg Honor Utarg [instrumental]
06. Mówią mi [instrumental]
07. Ostry skit [instrumental]
08. Przepływ danych [instrumental]
09. O tym samym [instrumental]
10. Kiedy słyszę bit [instrumental]

!!!

DOŁĄCZ DO NEWSLETTERA I BĄDŹ NA BIEŻĄCO